Jaką lokatę wybrać
Po niedawnych zmianach przepisów, banki wycofują się z bardzo korzystnych dla klientów lokat jednodniowych. Można spodziewać się, że w zamian pojawią się interesujące oferty lokat długoterminowych. Już teraz banki prześcigają się w przedstawianiu swoich nowych ofert, które mają skusić potencjalnych klientów. Jak wybrać lokatę, aby zarobić jak najwięcej, a jednocześnie bezpiecznie?
Wybierając odpowiednią dla naszych potrzeb lokatę, przede wszystkim zwróćmy uwagę na średnie oprocentowanie przez okres jej trwania. Banki reklamując lokaty często kuszą klientów oprocentowaniem rosnącym nawet do kilkunastu procent w skali roku. Po zagłębieniu się w regulamin okazuje się jednak, iż wysokie oprocentowanie dotyczy jedynie krótkiego końcowego okresu jej trwania, natomiast przez wcześniejsze miesiące zyski przedstawiają się bardzo mizernie. Zwróćmy także szczególną uwagę na konsekwencje zlikwidowania lokaty przed jej końcem. Jeśli wiąże się to z dodatkowymi wysokimi kosztami, a nie jesteśmy pewni, czy zamrożona gotówka nie będzie nam potrzebna, warto rozważyć krótszą lokatę o nieco niższym oprocentowaniu.
Sprzedaj stare rupieci
Potrzebujesz gotówki? Przejrzyj swoje stare i niepotrzebne Ci już rzeczy. Jeśli tylko trochę się rozejrzysz i poświęcisz odrobinę czasu, możesz dorobić trochę nawet na rupieciach, po których nie spodziewałbyś się, że może Ci jeszcze cokolwiek przyjść.
Nasi rodzice niepotrzebne rzeczy najczęściej wyrzucali, przekazywali znajomym lub ewentualnie odnosili do komisu lub lombardu, gdzie mogli dostać za nie nieco pieniędzy. Dziś rozwiązania te wciąż są popularne, nieco straciły jednak od czasu pojawienia się aukcji internetowych. Jeśli potrzebna Ci szybko gotówka, wciąż możesz odnieść rzeczy do komisu, jednak jeśli możesz odrobinę poczekać, prawdopodobnie lepszą cenę uda Ci się uzyskać na aukcji. Swoje własne, używane rzeczy, których właścicielem jesteś przynajmniej pół roku możesz sprzedać bez obowiązku opłacenia podatku (o ile cena pojedynczego przedmiotu nie przekroczy tysiąca złotych). Warto pomyśleć o tej możliwości – niepotrzebna Ci już rzecz może sprawić komuś jeszcze dużo przyjemności, a jej sprzedaż umożliwić zakup czegoś, co w danej chwili jest Ci bardziej potrzebne.
Dodatkowa zdalna praca
W ostatnim czasie znacznie zyskało na popularności wykonywanie drobnych zleceń na podstawie umowy o dzieło lub zlecenie w formie tzw. telepracy, nazywanej również pracą zdalną. Jest to forma pracy dająca zarówno pracownikom jak i pracodawcom liczne korzyści przy względnie niewielu wadach. Może to być idealne rozwiązanie dla osób potrzebujących niewielkiego zastrzyku gotówki i dysponujących odrobiną wolnego czasu.
Dla pracodawcy taka forma zatrudniania wiąże się ze sporymi oszczędnościami. Pracownik z kolei ma dużo większą swobodę, dzięki czemu może poświęcić na pracę w zależności od potrzeb różną ilość czasu. Zlecenie możemy przyjąć lub odrzucić w zależności od aktualnej sytuacji. W jednym miesiącu możemy nie wykonać żadnego, w innym kilka. Pojawiają się również w internecie wyspecjalizowane serwisy umożliwiające zleceniodawcom ogłaszanie swoich zleceń i poszukiwanie osób, które zgodziłyby się je wykonać. W ostatnim czasie najłatwiej znaleźć zlecenia z dziedziny informatyki jak napisanie programu czy utworzenie strony internetowej lub pracy z tekstem – pisania różnego rodzaju tekstów, tłumaczenia, edycji, korekty czy przepisywania na komputer.